Po raz pierwszy na Forum? Zapraszamy do działu "WAŻNE info / Przedstawiamy się" :) wszystkie działy tematyczne znajdują się po prawej stronie :)
Buldog angielski forum. Witamy na Fioletowym Forum Buldoga Angielskiego wszystkich miłośników psów rasy buldog angielski. Pierwszy raz na forum? wybierz : „REJESTRACJA" Napisz kilka słów o sobie i swojej Bulwie w dziale : „Przedstaw się” a następnie załóż własny temat swojemu Buldożkowi w dziale "Nasze Angole" Jesteś już u nas na forum – wybierz : „ZALOGUJ" Wszystkie kategorie oraz tematy będą widoczne po zalogowaniu się na Forum. Zapraszamy! Administratorzy buldog-angielski.org.pl masz problem z zalogowaniem? -> napisz do nas : buldog-angielski.org.pl@wp.pl
DODAWANIE ZDJĘĆ: Wejdź na fotosik.pl masz dwie opcje: możesz się zarejestrować i dodawać maks 10 zdjęć na raz lub bez rejestracji pojedynczo. Po prawej stronie na górze strony (fotosik.pl) masz ikonkę "dodaj zdjęcia" po dodaniu naciskasz na fotkę, otworzy ci się z końcówką HTML, wtedy prawym przyciskiem myszki naciskasz zaznaczasz opcje "pokarz obrazek". Otworzy ci się okno z końcówką w adresie "jpg". Wklejasz na forum tego linka i od razu pojawi ci się u nas to zdjęcie :D
Choroby z autoagresji - zespół eonzynofilowy u buldoga
  • KlaraKlara Februar 2011
    Posts: 5,246
    Jak już wiecie Antosia ma podejrzenie takiego zespołu, trochę poczytałam i już mi nie jest tak wesoło. Nawiasem mówiąc informacji na ten temat w necie jest bardzo mało, dlatego też zwracam się do wszystkich o pomoc, czy ktoś spotkał się z taką chorobą, jakie jest najlepsze leczenie, rokowania itd.Choroba jest bardzo rzadka, więc miałyśmy znowu pecha...Znalazłam w necie informację, że 1% tych zmian może mieć charakter nowotworowy, więc słuszny był tu mój upór aby wysłać ten materiał na histopatologię...Bardzo proszę o pomoc! Jedyny rozsądny materiał jaki znalazłam wklejam. W artykule autor z objawów wymienia chwiejny chód i słabość tylnych kończyn, a jak już wiecie pisałam to we wcześniejszych tematach, moją sunię zarzuca od czasu do czasu dziwnie, albo całym ciałem, albo dupskiem, zdarza to się naprawdę sporadycznie, ale jednak zdarza. Ja to wiązałam do tej pory z jakimś neurologicznym zaburzeniem, bo zaczęło to się pojawiać po tym nieszczęsnym trzecim zabiegu w czasie którego wpadła w tak silne drgawki po podaniu Ksylazyny. Może więc to "zarzucanie" jest związane z zupełnie inną chorobą? Ja o to wszystko zapytam dr Fabisza jak pojadę po wynik histopatologiczny, bo przyznam się szczerze pierwszy raz spotkałam się z taką jednostką chorobową u psów...Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś z Was spotkał się z tą chorobą lub wie coś więcej na jej temat. Z góry dziękuję!


    GDY ORGANIZM WALCZY SAM ZE SOBĄ.

    Psy może uczulać wiele rzeczy - pyłki, roztocza, pokarm, ukąszenie pchły czy tworzywo, z którego zrobiona jest miska lub zabawka. Istnieje też autoalergia, która rozwija się bez udziału wymienionych czynników

    Autoagresja - nazywana także autoalergią - to wynik reakcji obronnej organizmu, która skierowana jest przeciwko antygenom własnych komórek. Inaczej mówiąc, organizm uznaje własne komórki i tkanki za wroga i do ich niszczenia wykorzystuje swój układ odpornościowy. Skutkiem tego są różne choroby.
    Pęcherzyca liściasta to najczęstsza dolegliwość tego typu. Ujawnia się zwykle w wieku 3-5 lat i objawia pęcherzykowatymi wykwitami skórnymi wokół oczu, nosa i warg. Potem pęcherzyki pękają i przybierają postać płaskich owrzodzeń. Predysponowane do tej choroby są m.in. akita, doberman, jamnik, border collie, nowofundland i labrador. Jej odmianą jest pęcherzyca rumieniowata, która wywołuje symetryczne zmiany skórne na głowie i uszach, nasilające się latem. Dość często cierpią na nią owczarki niemieckie i szkockie. Z kolei pęcherzyca zwykła objawia się krostami, pęcherzami i nadżerkami w miejscach, gdzie skóra przechodzi w błonę śluzową, i w samych błonach (np. usta, nozdrza, powieki). Może dochodzić nawet do zapalenia i utraty pazurów. To nieuleczalna postać pęcherzycy. Jej odmianą jest pęcherzyca bujająca, z charakterystycznymi brodawkowatymi zmianami przekształcającymi się w strupki - najczęściej na uszach, czasem na tułowiu.

    Toczeń rumieniowaty ogniskowy zwykle nie daje objawów ogólnych, lecz ogranicza się do skóry pyska, która jest zaczerwieniona i się łuszczy. Nasila się to w lecie i wtedy następuje odbarwienie lusterka nosowego, które pęka i pokrywa się strupkami. Szczególnie podatne na toczeń są collie.

    Zespół Voght-Koyanagi-Harada cechuje się odbarwieniem skóry i sierści oraz zapaleniem błony naczyniowej gałki ocznej (mogącym prowadzić do ślepoty). Najczęściej występuje u psów rasy akita inu, ale spotyka się go też u seterów, goldenów, samojedów, bernardynów i szetlandów.

    Z kolei zespół eozynofilowy to kilka jednostek chorobowych, na które składają się: tarczka eozynofilowa (skóra brzucha i ud pokrywa się żółtopomarańczowymi zmianami), ziarniniak eozynofilowy (w jamie ustnej i na tylnych łapach powstają guzki i wrzody) i wrzód eozynofilowy (skóra w miejscu zmiany - najczęściej na górnej wardze - jest wybrzuszona, zaczerwieniona i wilgotna).

    Nużliwość mięśni występuje zwłaszcza u spanieli, foksterierów, Jack Russell terrierów. Główny objaw to osłabienie zwierzęcia, szybkie męczenie się, chwiejny chód, słabość tylnych kończyn, ulewanie pokarmu zaraz po zjedzeniu.

    Eozynofilowe zapalenie mięśni najczęściej zdarza się u owczarków niemieckich, rottweilerów i dobermanów. Charakteryzuje się zapaleniem mięśni żwaczowych - pies nie może zamknąć lub otworzyć pyska. Schorzenia te rozpoznaje się na egzekutor podstawie wywiadu z właścicielem zwierzęcia, badań klinicznych, badań krwi i testów alergicznych. Rozstrzygające znaczenie ma jednak badanie histopatologiczne. Leczenie trwa długo, a często wymaga podawania leków do końca życia.

    Artur Dobrzyński

    Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2413,gdy-organizm-walczy-sam-ze-soba.html


  • monikawmonikaw Februar 2011
    Posts: 1,519
    Przykro mi Klara choć bardzo bym chciala Wam pomóc pierwszy raz czytam o tej chorobie :-( I nigdy wcześniej nie spotkalam się z nią
  • pudzianapudziana Februar 2011
    Posts: 313
    Klara, myślę, że Dr. Fabisz udzieli Ci tutaj najbardziej kompetentnej odpowiedzi. Ja osobiście nigdy się z czymś takim nie spotkałam...
  • KlaraKlara Februar 2011
    Posts: 5,246
    Bardzo dziękuję za wsparcie, ja też pierwszy raz o takiej chorobie słyszę...czekamy więc na wynik jaki przyjdzie z Wrocławia i będziemy rozmawiać z dr Fabiszem. Ale dodam jeszcze szybciutko, że diagnoza padła w 2 sekundy, więc chyba doktor ma doświadczenie ogromne jesli chodzi o takie skórne zmiany...
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • KlaraKlara Februar 2011
    Posts: 5,246
    Znalazłam jeszcze coś...na pewno musi mieć zbadaną krew jeśli potwierdzi się diagnoza dr Fabisza. I teraz szczepić ją czy nie to będzie następne pytanie, czy choroba o podłożu autoimmunologicznym nie jest przeciw wskazaniem do szczepień?
    Teraz trochę żałuję, że nie wysłałam tego materiału do Niemiec tylko do Wrocławia. Może tam by jeszcze dokładniej zbadali...jezu ja już wariuję...a ocena histopatologiczna w Niemczech 300zł+wysyłka, a w Polsce w sumie 100zł.
    http://www.lukrowi.pl/forum/?p=4&id_topic=31
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • AngelAngel Februar 2011
    Posts: 5,680
    Mam nadzieję, że dr Fabisz wam pomoże. Tyle się ten słodziak musi nacierpieć ehhh no, chciałabym wam jakoś pomóc. Niestety mogę ofiarować tylko kawał swojego serducha =((
    Mój buldog? Nikt nie kocha mnie tak jak ona i jej tak jak ja :) Moje cudo, ze mną od 17.08.2010 <3<br />
  • BamaBaBamaBa Februar 2011
    Posts: 6,664
    Klaro, myslę że u nas w polsce też są specjaliści,więc to że nie wysłałaś materiały do badań do Niemiec nic tu nie zmienia. Najważniesze że trafiliście do kompetentnego weta ktory od razu postawil dianoze! chyb a wszyscy wiemy jakie jest to wazne! a raczej najważniejsze! ja również pierwszy raz słysze o tej chorobie, bo naturalnie o innych z autoimmunoagresji już słyszałam i miałam do czynienia....
    może eturek będzie coś wiedzieć bo Pani Ewunia to na temat chorób ma też dużą wiedzę.
    ja znalazłam tylko jeszcze takie info, że choroba ta jest leczona encortonem(swoją drogą encorton stosowany jest w tylu przypadkach chorób że to aż szokujące). Doczytałam także że do tego stanu może dochodzić w chorobach pasozytniczych w związku z czym zaleca się badanie kału.
    Jak uda mi się znaleźc cokolwiek więcej to napiszę
    ADMIN
  • olaola Februar 2011
    Posts: 1,213
    Klaro nie martw sie na zapas,poczekaj na wyniki a to ze poszły one '''w Polske'' a nie do Niemiec to chyba juz nie ma wiekszego znaczenia,my tez jestesmy dobrzy;)
    Co do tej choroby to nic nie wiem ,nie słyszałam tej nazwy ale choroby z autoagresji znam ''osobiscie'' ja mam niedoczynnosc tarczycy (hashimoto) a moja siostra ma kolagenoze(tkanka łaczna) i powiem tak ze jesli jest dobrane dobre leczenie to da sie z tym cholerstwem zyc.
    Zycze Wam jak najlepszej diagnozy ,wiem ze bedzie Wam ciezko co by wet nie powiedział ale dacie rade,buzka:)
  • KlaraKlara Februar 2011
    Posts: 5,246
    Jak wiemy etiologia chorób z autoagresji nie jest dokładnie znana...a postawienie diagnozy wymaga czasem wielu badań, a przede wszystkim doświadczenia lekarza, i lekarskiej intuicji...więc jeśli diagnoza dr Fabisza się potwierdzi, zacznę wierzyć, że są jeszcze weterynarze którym można zaufać i oddać psiaka bez obaw pod ich opiekę...

    Jeśli chodzi o choroby pasożytnicze, to regularnie Antosia jest odrobaczana...choć nigdy nie wiadomo, dopóki się nie przebada kału. Na pewno spadek odporności nie jest tu bez znaczenia...ale dostawała w okresie jesiennym Immunodol profilaktycznie...Kurcze, załamuje mnie to przyjmowanie sterydów, bo nie są one obojętne dla organizmu...Zobaczymy, trzeba być dobrej myśli. Dzięki Wam wszystkim za wsparcie. Antosia przesyła buziaczki swoim omemłanym ryjokiem.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • BamaBaBamaBa Februar 2011
    Posts: 6,664
    Klaro bądź dobrej myśli! my wsyzscy cie wspierać będziemy zawsze! trzymamy kciuki za Antołka. dzielna dziewczynka
    ADMIN
  • AngelAngel Februar 2011
    Posts: 5,680
    Ja to trzymam kciuki tak mocno jak nigdy wcześniej za mojego puchatego Antołeczka. Zesmutałam się z samego rana. Antołek ma być zdrowy! Wycałuj ode mnie ten fafeleczek nad noskiem przecudny :X
    Mój buldog? Nikt nie kocha mnie tak jak ona i jej tak jak ja :) Moje cudo, ze mną od 17.08.2010 <3<br />
  • jelonajelona Februar 2011
    Posts: 291
    Trzymam kciuki. Jak będę z Balbiną u naszej wetki to zapytam. Może coś będzie wiedziała. Jesteśmy z wami.
  • eturek1eturek1 März 2011
    Posts: 3,447
    Rany! Biedna Antosia...
    Trzymajcie się dziewczyny!
    Maksiorek
  • BamaBaBamaBa März 2011
    Posts: 6,664
    czy przyszły już wyniki z Wrocławia?
    ADMIN
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    BamaBa powiedziala: czy przyszły już wyniki z Wrocławia?


    Oj nie, jeszcze nie, gdzieś dopiero ok. 9 -10 marca przypuszczam, a kto wie czy nie później...
    Ranka się ładnie goi, Antosi humor dopisuje...czekamy więc. :)
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • BamaBaBamaBa März 2011
    Posts: 6,664
    czekamy na wyniki... trzymamy kciuki!
    ADMIN
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    W czwartek dzwoniłam wyników jeszcze nie ma... :-(
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    W dalszym ciągu czekamy na wyniki...To dla nas bardzo ważne, gdyż wystąpiły małe komplikacje.
    W 10 dobie od zabiegu ściągnęłam jej szwy, rana pięknie zagojona, bez jakiegokolwiek wysięku, obrzęku, płaska, wszystko było ok. W 13 dobie od usunięcia guzka pod raną w miejscu loży pooperacyjnej powstał obrzęk, a właściwie torbiel-cysta wielkości kurzego jaja. Początkowo myślałam, że to ropień. W warunkach sterylnych nacięłam jej to zdecydowanym ruchem i wylała się treść żółto krwista bez zapachu, wypłukałam i zdezynfekowałam Octeniseptem i Biodacyną, założyłam sterylny opatrunek. Niestety na drugi dzień znów narosło w tej samej wielkości, po nakłuciu wyleciał już bardziej przeźroczysty płyn w ilości ok +/- 10 ml. I na następny dzień znowu to samo. Dzisiaj pilnie pojechałam na konsultację, bo nie wiedziałam co już robić. Na wizycie wykluczono jednak ropę i limfę. Jeśli chodzi o tę ostatnią to niemożliwe jest przecięcie naczynia limfatycznego akurat w tym miejscu, choć guzek w gruncie rzeczy był umiejscowiony blisko pachy psa, ponieważ dr Fabisz wytłumaczył mi, że psy węzły i naczynia limfatyczne mają z przodu pachy, a nie z tyłu. Odbarczono więc ponownie u doktora ok. 5-6 ml płynu i przekazano go do badania cytologicznego i bakteriologicznego. Na chwilę obecną nie znamy przyczyny powstawania tego płynu, czekamy na wynik histopatologiczny. Istnieje prawdopodobieństwo reakcji uczuleniowej na szwy wewnętrzne ponieważ w takim przypadku u psów nie dochodzi do infekcji ropnej jak to bywa u ludzi. Nie wdrożono na chwilę obecną żadnego leczenia ponieważ nie znamy wyników cytologii i HP. Generalnie Antosia czuje się dobrze, jest wesoła, nie ma podwyższonej temperatury. Jak będziemy coś więcej wiedzieć damy znać. Pozdrawiamy.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • corniszonowacorniszonowa März 2011
    Posts: 7,146
    Kurcze, trzyamamy kciukasy za małą... A kiedy mają wyniki przyjść?
    ADMIN
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    Jutro...pojutrze, mam być w kontakcie.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • AngelAngel März 2011
    Posts: 5,680
    Kurde, że też jakieś takie cholerstwa się tych naszych bulwiaków chwytają. Trzymamy kciuki, żeby to było coś niegroźnego i do szybkiego wyleczenia :*
    Mój buldog? Nikt nie kocha mnie tak jak ona i jej tak jak ja :) Moje cudo, ze mną od 17.08.2010 <3<br />
  • BamaBaBamaBa März 2011
    Posts: 6,664
    o matko, Klara musisz być dobrej myśli!!! musi być dobrze. także czekam wraz z wami na wyniki.
    jestem pewna, że ta cysta to też nic złego.
    trzymam więc kciuki jeszcze mocniej i wysyłam wam pozytywne mysli!!
    ADMIN
  • jelonajelona März 2011
    Posts: 291
    Trzymamy kciuki. Musi być dobrze.
  • AngelAngel März 2011
    Posts: 5,680
    są już jakieś wyniki?
    Mój buldog? Nikt nie kocha mnie tak jak ona i jej tak jak ja :) Moje cudo, ze mną od 17.08.2010 <3<br />
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    W poniedziałek jesteśmy umówieni na wizytę, myślę, że wyniki już będą. Chciałam jechać jutro, ale doktora nie ma.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • AngelAngel März 2011
    Posts: 5,680
    kurde ile czekania... buziaczki dla ukochanego pręguska :*
    Mój buldog? Nikt nie kocha mnie tak jak ona i jej tak jak ja :) Moje cudo, ze mną od 17.08.2010 <3<br />
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    Mamy wyniki...niestety tragedia - mastocytoma.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...
  • jelonajelona März 2011
    Posts: 291
    A co to oznacza??
  • KlaraKlara März 2011
    Posts: 5,246
    jelona said: A co to oznacza??



    Założyłam oddzielny temat.
    Pasji nie zmienię, bo jak to zrobić, gdy słyszę w sercu chrapanie buldoga...

Witamy!

Wygląda na to, że jesteś tu nowy. Jeśli chcesz dołączyć, naciśnij jeden z przycisków!

Zaloguj używając Google

Zaloguj Rejestracja

W tej dyskusji

Poll

No poll attached to this discussion.

Otagowano

Top Posters